Indonezja mórz i oceanów

0
Indonezja na morzu
fot.Piotr Śmoiezek

Indonezja to kraj stricte wyspiarski a więc wybitnie powiązany z wodą swoistą pępowiną życia oraz uzależniony w znacznym stopniu od tego co na niej i pod jej powierzchnią. Wagę tego faktu zdaje się dostrzegać oraz doceniać nowy prezydent RI, Pak Jokowi, obdarowując Ministerstwo Morskie swoją szczególną atencją.

W rozważaniach o istocie morza w kontekście życia republiki, Joko Widodo przytacza przy tym staro jawajskie przysłowie mówiące : „Jalesveva Jayamahe” czyli „Na morzu jesteśmy zwycięzcami”.

Czy Indonezyjczycy nawiążą do swych morskich tradycji, kiedy floty budowane na wyspach archipelagu, królowały na wszystkich azjatyckich morzach południowych, pokaże czas. Warto jednak przytoczyć kilka statystyk oraz faktów potwierdzających właściwy tok rozumowania oraz kierunek obieranej polityki morskiej, nowego sternika numer jeden archipelagu.

Fot.Piotr Śmieszek
fot. Piotr Śmieszek

Jak mało który kraj na świecie Indonezja w zdecydowanej większości składa się z mórz i oceanów. Aż dwie trzecie terytorium republiki stanowią wody. Jak można łatwo wydedukować daje to między innymi niesłychanie długą linię brzegową do zagospodarowania. W tej „konkurencji” Indonezja ustępuje jedynie Kanadzie. Plaże archipelagu to nie byle co, bo aż ponad 54 000 kilometrów.

Jeszcze ciekawiej prezentuje się ranking „posiadaczy” światowych zasobów raf koralowych. Tutaj Indonezja kładzie innych konkurentów na przysłowiowe łopatki, posiadając 75 % światowych zasobów wszystkich koralowców.

Gdyby zaś znalazł się ktoś chcący zliczyć wszystkie gatunki ryb, pływające w morzach błękitnej planety, ze zdziwieniem przyjąłby fakt, iż co trzeci z nich legitymuje się indonezyjskim paszportem.

Indonezja 1

W Indonezji etos morza wypija się z mlekiem matki. O marynarzach kręci się tutaj filmy i śpiewa piosenki. Bugisi, niewielka grupa etniczna zamieszkująca Celebes (Sulawesi), uchodzą w Azji południowo wschodniej za najlepszych budowniczych solidnych, morskich łodzi drewnianych.

Jednostki zwane Phinisi, pływały tutaj już ponad tysiąc lat temu, pod banderą królestwa Sriwijaya, będącego najdumniejszym i największym tworem państwowym wpisanym, a nawet wykraczającym poza granice dzisiejszej Indonezji.

Dumę i potęgę dawnych dni będzie chciał obudzić w dzisiejszych ludziach morza republiki, prezydent Jokowi. Jeśli mu się to uda, Indonezja stanie się bez wątpienia najsilniejszym morskim graczem w tej części świata a pewnie z czasem również w ujęciu globalnym.

Jedna z indopiosenek ludowych mówi „Nenek Moyangku Seorang Pelaut” czyli „”Nasi przodkowie byli żeglarzami”. Patrząc na mapę Indonezji nie trudno się z tym tekstem nie zgodzić. Pora więc zakasać rękawy Indonezjo i wypłynąć na nowy dobry rejs.

 


Statystyki odwiedzin strony (dane Google Analytics)

Unikalni użytkownicy: 2

Wszystkie wyświetlenia strony: 2

Unikalne wyświetlenia strony: 2


0/50 ocen

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj