Subiektywny przegląd moskiewskich fast-foodów

0
Ki (2)
Ki (2)

Zerknęłam, co oferują „Bracia Karawajewy” na Nowy Rok. Same pyszności i to luksusowe:

Karp po żydowsku (jest też karp panazjatycki) po 170 zł, łosoś w galarecie z warzywami 180 zł, ale gdyby ktoś miał ochotę na mięso, to cały prosiak faszerowany kosztuje już prawie 500 zł. Straszna rozpusta, gdzie sałatka Olivie i poczciwy śledź? Uff, sałatkę Olivie z szynką możemy mieć już za niecałe 10 zł. W „Braciach Karajewych” umówiłam się z Malwiną podczas grudniowego pobytu w Moskwie (delegacja).  Nie znałam wcześniej tej sieci, a okazuje się, że istnieje od 2008 roku, choć punktów ma stosunkowo mało – około 30. Jest to połączenie kafejki z restauracją fast-food, przy czym wszystko z oferty może natychmiast być kupione na wynos. Siedziałyśmy przy długich ławkach barowych, a klienci wyglądali bez wyjątku na studentów i młodych menedżerów. Przybytek oferuje wszystko co najlepsze w rosyjskiej kuchni – zupy, kaszę gryczaną, bliny, sałatki i bardzo szeroki wybór ciast i ciastek. Ceny – demokratyczne.

https://www.karavaevi.ru/catalog/

Znalezione obrazy dla zapytania братья караваевы история

Kiedy mieszkałam w Moskwie, lubiłam zajść do „Kroszki-Kartoszki”. Teraz też zawsze staram się tam zajrzeć. Mam swój ulubiony zestaw: ziemniak z masłem i koperkiem plus podwójny kwaśny twarożek, nazywany tutaj „brynzą”.

Obraz może zawierać: napój, filiżanka kawy, jedzenie i w budynku

To właśnie zjadłam na początku grudnia:)

Przy obecnym kursie rubla (0,06 zł/rubl) za niecałe 20 zł można porozkoszować się smakiem kartofla z dodatkami. „Kroszka-Kartoszka” to świetny biznes z niczego. Jak twierdzi rosyjski przyjaciel, żonie oligarchy nudziło się i otworzyła budkę, w której serwowała gorące kartofle w folii z kilkoma dodatkami. Było to w smutnych latach 90-tych. Pomysł był strzałem w 10-tkę, aktualnie jest prawie 300 takich ziemniaczanych punktów, lawinowo rozwijają się też ich klony. Tylko zupek tam nie polecam, smakują jak z torebki i serwowane są w styropianowych kubkach. Za to są straasznie gorące.

Znalezione obrazy dla zapytania крошка картошка

https://www.kartoshka.com/

Kiedy chce się porządnie i szybko zjeść, warto wybrać się do „Mu-Mu” lub „Teremoka” . W „Mu-mu”, założonym w roku 2000, (30 przytulnych restauracyjek) są przepyszne i niedrogie rosyjskie dania, a do rachunku zawsze dodawana jest krówka (nazwa zobowiązuje, skądinąd „Mumu” to tytuł opowiadania Turgieniewa z 19-tego, tam imię Mumu nosiła psia suczka?. Jeszcze w 2014 roku była to krówka polskiej produkcji, tak jak polska była śmietanka do kawy. Obawiam się jednak, że polscy dostawcy stracili po sankcjach tego klienta.
https://www.cafemumu.ru/

Znalezione obrazy dla zapytania о компании му-му

Znalezione obrazy dla zapytania о компании му-му

Taka krowa stoi przed „Mu-mu” na Arbackiej stacji metra (ciemnoniebieskiej, przed Starym Arbatem :))

Fanem „Teremoka”, powstałego również pod koniec lichych 90-tych, jest z kolei Misza, który zawsze zamawia kaszę gryczaną z plastrem gotowanej wieprzowiny i sałatkę wiosenną z pomidorów i ogórków.

«Теремок»

Ja wybrałam ostatnio ziemniaczki z łososiem wędzonym i postną sałatkę Oliwie.

W „Teremoku” jest też duży wybór naleśników (blincziki) na słodko i słono – właściwie naleśnik to flagowe danie kafejki. Jak przetłumaczyć słowo teremok? Terem w dawnej Rusi oznaczało główną izbę w górnej części domu lub osobny dom w formie wieży. Istnieje również bajka ludowa „Teremok”, o tak właśnie wygląda teremok w bajce:

https://teremok.ru/

Ceny tu są bardzo przystępne. Sieć liczy prawie 300 punktów w całej Rosji (choć w Moskwie najwięcej), w tym roku 2 restauracje „Teremoka” otworzono w Nowym Jorku. Co ciekawe, znalazłam wiele Teremoków w Polsce, ale nie pod oryginalnym rosyjskim szyldem.

Nie mogę na koniec nie wspomnieć o „Szokoładnicy”, której nazwa kojarzy się z czekoladą, ale podają tam również przepyszne śniadania i obiady. Mają krótką kartę, Magda Gessler by pochwaliła, za to co kwartał ją zmieniają.

Uwielbiam herbaty w „Szokoładnicy”, drogie, bo trzeba wydać ponad 20 zł, ale za to dostaje się śliczny przezroczysty czajnik, a w środku na przykład aromatyczna herbatka z owocami oblepichy czyli rokitnika. Niepowtarzalne są też tu serniczki, pod nazwą cheese cake, pisane oczywiście fonetycznie cyrylicą чизкейк. „Szokoladnica” jest droższa niż wcześniej opisane rosyjskie fast foody, ale też aspiruje do lokalu bardziej ekskluzywnego i dania w niej są serwowane, a nie na zasadzie samoobsługi. Misza dziwił się, że „Szokoładnica” obchodziła niedawno jubileusz 50 lat, ale faktycznie pierwsza cukierenka pod tą nazwą została otwarta na stacji metro „Oktiabrskaja” w 1964 roku, a ja w sieci znalazłam takie oto menu „Szokoładnicy im. Gorkiego” z 1974 roku:

Brak dostępnego opisu zdjęcia.

Co za ceny! Za to porządek wymaganych podpisów pod menu nie zmienia się. „Szokoładnic” jest ok. 250, w tym, odpowiednio droższe, na lotnisku Szeremietiewo.

Znalezione obrazy dla zapytania шоколадница
https://shoko.ru/
Powinnam jeszcze napisać o kafe „Pomponchik”, gdyż założył je mój znajomy i w krótkim czasie wylądował na liście najbogatszych Rosjan „Forbesa”. Jednak jeszcze nigdy tam nie dotarłam… Ach, mogłabym jeszcze napisać o restauracjach „Jołki-Pałki” czy ulubionej „Jakitorii”, no ale to już nie do końca fast-foody, a ja muszę pakować się i szykować do jutrzejszej podróży do białoruskiego Mińska…

zdjęcia:

runet i moje


Statystyki odwiedzin strony (dane Google Analytics)

Unikalni użytkownicy: 76

Wszystkie wyświetlenia strony: 78

Unikalne wyświetlenia strony: 76


5/51 ocen

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj