Małżeństwa homoseksualne w UK

15

29 marca 2014 to data przełomowa w historii praw i wolności obywatelskich w Wielkiej Brytanii (a dokładniej Anglii i Walii).

Kraj szczycący się swoją tolerancją dla wszelkiej odmienności dołącza bowiem do grupy kilkunastu państw z całego świata (np. Argentyny, Danii, Holandii, Brazylii, Islandii, Południowej Afryki) w których małżeństwa osób tej samej płci zostały już unormowane przepisami prawnymi i stały się faktem. Do tej pory jedyną dostępną formą legalizacji związku osób tej samej płci było zawarcie tzw. Rejestrowanego Związku Partnerskiego (Civil Partnership).  Civil Partnership nadawał związkowi status zbliżony do małżeństwa, gwarantując ochronę prawną interesów partnerów np. w sprawach spadkowych, emerytalnych, opieki nad dziećmi, prawa do decydowania w przypadku leczenia szpitalnego partnera itp; przez część przedstawicieli środowisk GLBT (gay, lesbian, bisexual and transgender) uważany był jednak za coś pośledniejszego, jedynie krok we właściwym kierunku.

Przeciwnicy małżeństw osób tej samej płci wytaczają argument, że skoro z prawnego punktu widzenia zalegalizowany związek partnerski gwarantuje praktycznie wszystkie prawa, którymi cieszą się małżeństwa, po co zmieniać instytucję małżeństwa, ten uświęcony wiekami tradycji związek kobiety i mężczyzny, stanowiący jakoby  główny filar społeczeństwa; środowiska GLBT odpowiadają, że nie można mówić o prawdziwie równym społeczeństwie, jeśli jakaś jego część ma ograniczony dostęp do określonych praktyk prawnych z powodu nieprzystawania do tradycyjnego obrazu społecznego.

Generalnie, oprócz pewnych skrajnych środowisk, Brytyjczycy żyją w myśl zasady: żyj i pozwól żyć innym. Ujawnienie, że ktoś jest gejem nie wprawia ich w popłoch; zazwyczaj wracają do swoich spraw w pięć minut po ‚wydarzeniu’, czasem trafi się jakiś żarcik wypowiedziany półgębkiem, ale bez złych intencji.  Skoro wszyscy płacimy takie same podatki, powinniśmy mieć takie same prawa. Obecność GLBT w mediach i w życiu codziennym oswoiła temat i zdjęła z par tej samej płci stygmę społeczną.  Społeczeństwo już się nie boi odmienności; jest dumne z tego, że powoli każdy obywatel staje się prawdziwie równy wobec prawa, niezależnie od swoich łóżkowych preferencji. Tym, którzy mają nieco ciaśniejsze poglądy w poszanowaniu odmienności pomaga głęboko zakorzeniona w społeczeństwie brytyjskim poprawność polityczna.

Pierwsze śluby par tej samej płci odbędą się w nocy z piątku na sobotę; w weekendy w wielu miastach UK odbędą się parady poparcia dla równości społecznej i akceptacji odmienności.

____________________

anna w walii


Statystyki odwiedzin strony (dane Google Analytics)

Unikalni użytkownicy: 0

Wszystkie wyświetlenia strony: 9

Unikalne wyświetlenia strony: 9


0/50 ocen

15 KOMENTARZE

  1. Szanowny Panie Mateuszu, przedstawiam tylko wyniki badan Berlińskiej Charite, zalinkowane. To nie jest żadne oczernianie homoseksulalistow, tylko przedstawienie problemu. Pedofilia – jest wrodzona skłonnością, tak jak homoseksualizm. Dotycząca niemal wyłącznie mężczyzn.
    Dobro dzieci – powinno stać powyżej jakichkolwiek innych praw jakiejkolwiek mniejszości w społeczeństwie. To ze tak nie jest, przeraża.
    ps. nie jestem konserwatywnym katolikiem.

  2. XX pisze najgorsze bzdury w temacie homoseksualizmu. Najbardziej zagrażającą dzieciom grupą są hetero mężczyźni, później mężczyźni bi i homo, a na koniec kobiety. Wśród kobiet pedofilia może być wyższa niż przypuszczano, jednakże jakieś 15 krotnie rzadsza od hetero mężczyzn. Trzeba zabraniać hetero mężczyznom zbliżania się do dzieci według logicznego rozumowania. Homoseksualiści, jak i kobiety o wiele mniej grożą bezpieczeństwu. Polecam raprt, który sprawdza, że najbardziej zdegenerwani są biali pełnosprawni hetero mężczyźni, którym od przywilejów się w d… poprzewracało P.S. Jestem konserwatywnym katolikiem, ale wnerwia mnie takie chore oczernianie homoseksualistów przez xx.

  3. errata – oczywiscie, to ze nie ma pedofilnych kobiet (i w zwzazku z tym planowych heteroseksualnych zwiazkow pedofilnych) nie jest problemem :) tylko faktem.

  4. Zwracam uwage, ze poniewaz tyle samo mezczyzn ma orientacje pedofilna co homoseksualna (ok 1%) – to tylko statystycznie – co druga meska para bedzie zainteresowana adopcja pedofilna. W praktyce – z powodow juz przeze mnie wymienionych – ten procent moze byc znacznie wyzszy.

  5. Zatwierdzilam , nie wiem dlaczego sie nie ukazala, ani gdzie zniknela, nie wszystko jest w moich rekach tutaj, na sprawach technicznych sie nie znam.

    Nikt nie oddaje dzieci do adopcji rodzinom patologicznym – otoz wlasnie. Nie wiem, na jakiej podstawie pan/pani uwaza, ze rodziny gejowskie bylyby poddawane mniej rygorystycznym testom na ‚patologie’, niz pozostale zanim powierzy im sie dzieci. Czesto gloszone teorie, ze rodzaj zwiazku rodzicow moglby ‚skrzywic’ dziecko to tez bzdura; gdyby to byla prawda, to jak wytlumaczyc fakt, ze heteroseksualnym rodzicom rodza sie homoseksualne dzieci?
    Poza tym w ‚zwyklych’ rodzinach wcale nie molestuje tatus syna, ale najczesciej tatus corke. Nie gej, tylko heteroseksualny tatus pedofil.
    Przepraszam, ale teoria o dwoch pedofilach udajacych pare gejow po to, zeby wyludzac dzieci brzmi dla mnie jak mocno naciagana teoria spiskowa.
    A jak dojdzie do tych adopcji, to nagle okaze sie, ze jak zwykle wszystko sie najnormalniej w swiecie ulozy i o co byl caly ten halas. Najwazniejsze, zeby dzieci mialy zapewniony kochajacy dom.

  6. Trudno mi polemizować z poglądem, w którym wrzuca się do jednego wora wszystkich, którzy w jakiś sposób odbiegają od społecznej ‚normy’, podaje ‚szacunkowe’ liczby, ukrywane przed społeczeństwem w celach zapewne spiskowych i wysnuwa drastyczne i nieco bezmyślne wnioski.
    Drogi Anonimie, najwięcej dzieci jest molestowanych przez członków swoich własnych, jak najbardziej społecznie poprawnych rodzin złożonych z mamusi i tatusia. I to jest makabryczny sen.

  7. malzenstwa malzenstwami, ale zgoda na adopcje dzieci, jest zbrodnia. Dziecko – przestaje sie traktowac jak czlowieka, lecz traktuje sie jak plakietke, polityczna karte przetargowa. Prawda jest taka, ze 99% pedofilii to mezczyzni (ok 30-50% homoseksualistow – jest przy tym pedofilami; ta liczba jest szacunkowa, trudna do oceny, lub nie podawana ze wzgledow politycznych). To sa statystyki – przeprowadzone przez niemiecki Charite – projekt „Dunkelfeld”, do wyszukania w necie. Nic juz nie stoi na przeszkodzie pedofilom – by zawierac „malzenstwa” i adoptowac dzieci. To co sie dzieje na swiecie- to jakis makabryczny sen.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj