Pomnik okupacji niemieckiej, postawiony cichcem, stoi

0

Pamiętam kiedy odsłaniano pomnik Czerwca 56 roku w moim rodzinnym Poznaniu. Stawiał go społeczny komitet budowy, zbierano na to pieniądze, odbył się konkurs i wystawa prac. Kiedy główny element pomnika przewożono z Cegielskiego, gdy go wykonano, lawetę odprowadzał tłum ludzi. Samo odsłonięcie zgromadziło tłumy, nie tylko z Poznania ale i z innych części Polski a nawet zagranicy. Społeczna służba utrzymywała porządek. Były delegacje z innych miast, w których miały miejsce podobne bunty. Wielkie poczucie oddania sprawiedliwości ofiarom.Pod pomnikiem często widać było potem kwiaty, w stanie wojennym tam koncentrowały się opozycyjne demonstracje. Po upadku socjalizmu do widniejących na nim dat dodano 1981.

To wszystko przyszło mi do głowy kiedy w niedzielę wybrałem się zobaczyć świeżo ustawiony pomnik okupacji niemieckiej. Bo tu rzeczy układają się inaczej.

O kontrowersjach dotyczących decyzji o jego postawieniu pisałem już przedtem. Teraz miałem okazję oglądać jego realizację.

Pomnik przywieziono cichcem w nocy w bardzo silnej asyście policji. Plac jest zresztą do teraz silnie obstawiony, policjanci mają przypięte przy pasach hełmy z przyłbicami. Koło pobliskich budynków stoją dyskretnie kilkunastoosobowe oddziały, w każdym z nich jest policjant z kamerą wideo. Sam pomnik otoczony jest płotem, przed nim nadal stoi “żywy pomnik” rozbudowywany przez ludzi wcześniej.

Recenzje nowego pomnika, na które natrafiłem w internecie są krytyczne. Podkreślają jego wizualną niespójność z homoerotycznym aniołem zestawionym z komiksowem orłem (lub wroną). Spotkałem [HU] analogię ze strasznym budynkiem teatru narodowego, dzieła poprzedniego rządu Orbána, z estetyką są tu pewne problemy.

Wokół pomnika wciąż stoi trochę ludzi, wyczuwalnie negatywnie do niego nastawionych. Na pomniku widać ślady jajek, którymi go obrzucono, leżą wokół niego małe samoliciki z pomarańczowego papieru, koloru Fideszu. Nie wiadomo co będzie jak policja zmniejszy swoją obecność.

Myślałem, że o pomniku napiszę tu na blogu jak go odsłonią. Ciekawie byłoby się przyjrzeć temu kto na odsłonięcie przyszedł a kto nie. Tymczasem dziś ze zdumieniem wyczytałem [HU], że rząd może tego pomnika nigdy oficjalnie nie odsłonić. Postawiony został i już. Oficjalnie rząd chce uszanować społeczną dyskusję, którą pomnik wywołał, faktycznie zapewne chce uniknąć kompromitacji, jakiej by się nie dało uniknąć przy takiej uroczystości.

Inna zdumiewająca sprawa to hebrajski napis na pomniku. Jeden z budapeszteńskich rabinów zauważył [HU], że mimo iż tekst jest krótki i tak udało się w nim zrobić błąd. Do tłumaczenia słowa “ofiara” użyto terminu odnoszącego się do ofiar zwierzęcych zamiat zwyczajowego słowa używano w odniesieniu do ofiar Holocaustu. Albo google translate albo gigantyczna niedbałość, w każdym wypadku widać, że w pracach nad pomnikiem nie brał udziału nikt, kto by przyzwoicie znał hebrajski.

Płotki policyjne na prowadzącej na plac Szabadság, gdzie stoi pomnik, ulicy Október 6.

pomnik okupacji niemieckiej w Budapeszcie

pomnik, widok z fontanną

pomnik okupacji niemieckiej w Budapeszcie

pomnik, widok z policją, napis na transparencie głosi „Fałszowanie historii to zatruwanie duchowej studni”

pomnik okupacji niemieckiej w Budapeszcie

Gabriel i glapa

pomnik okupacji niemieckiej w Budapeszcie

ślady ataków jajeczno-papierowych

pomnik okupacji niemieckiej w Budapeszcie

najlepsza perspektywa na orła, stąd troszkę tak wygląda jakby się nieco poślizgnął


Statystyki odwiedzin strony (dane Google Analytics)

Unikalni użytkownicy: 0

Wszystkie wyświetlenia strony: 14

Unikalne wyświetlenia strony: 7


0/50 ocen

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj