NA CYPRYJSKIM ŚWIĘCIE WINA

NA CYPRYJSKIM ŚWIĘCIE WINA

Wczoraj wieczorem miejski park w Limassolu jaśniał światłami, a w powietrzu wibrowały dźwięki muzyki. Bilety wstępu kosztowały 5 euro i w ramach tej kwoty można było dostać butelkę wina. Festiwale Wina w Limassolu odbywają się co roku i przyciągają rzesze ludzi. Pierwsze Święto Wina zorganizowano w 1961 roku. Do tej pory imprezę odwołano tylko kilka razy z bardzo ważnych powodów. Obecnie celebrujemy Święto Wina już pięćdziesiąty siódmy raz!

W tym roku obchody Święta Wina rozpoczęły się 31 sierpnia i potrwają aż do 9 września.

Na wszystkich czekały stragany pełne jedzenia i pysznych miejscowych trunków oraz biesiadne stoły.

Pomiędzy straganami… :)

Można było potańczyć w wielkiej kadzi i… udeptywać w niej winogrona.

Do mężczyzny w tradycyjnym cypryjskim stroju wkrótce dołączyli turyści…

Dla najmłodszych przewidziano specjalne atrakcje, m.in. przedstawienie teatrzyku cieni Karangiozis (o teatrze cieni pisałam dość obszernie w swoich książkach oraz na blogu).

W miejskim amfiteatrze (znajdującym się na terenie parku) popisywali się iluzjoniści.

Koncerty, przedstawienia i inne atrakcje co roku uświetniają obchody Święta Wina.

I ja tam byłam, świetnie się bawiłam, souvlakia jadłam i wino piłam!

(Visited 19 times, 1 visits today)

Powiązane wpisy

Share This

About the author

Maria Christou

Nazywam się Maria Zofia Christou. Od 2010 roku mieszkam na Cyprze, w Limassolu. Jestem współautorką dwóch przewodników Pascala po Cyprze: "Cypr [Przewodnik Lajt]" (2018) i "Cypr [Inspirator Podróżniczy]" (2018). Opublikowałam też trzy książki: "Moje długie cypryjskie wakacje" (2013), "Moja barwna cypryjska mozaika" (2016) i "Moje słoneczne cypryjskie zapiski" (2018). Znaleźć w nich można prawie wszystko, co mnie na wyspie Afrodyty zainteresowało, poruszyło i zachwyciło. Są tam m.in. informacje o zabytkach, opisy cypryjskich zwyczajów i tradycji, a nawet przepisy kulinarne... A w tle - moje życie w obcym kraju, który z każdym dniem staje mi się coraz bliższy. Moją cypryjską opowieść kontynuuję na blogu...

View all articles by Maria Christou

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.