Jak podróżować więcej (wcale nie mając więcej urlopu)

Jak podróżować więcej (wcale nie mając więcej urlopu)

 

1. ​Pokochaj weekendy!

​A jeśli w weekendy pracujesz, to dowolne inne dni wolne od pracy a niebędące twoim urlopem. Zakładając, że kończysz pracę w piątek o 17 a zaczynasz ponownie w poniedziałek o 9 rano, masz 64 godziny do wykorzystania na wycieczki! Moja najkrótsza podróż trwała 28 godzin „od drzwi do drzwi” z 19 godzinnym pobytem na miejscu (miało być dłużej, ale lot do spóźnił się 4 godziny) i była warta każdej minuty! Niektórzy robią jeszcze krótsze wypady „jednodniówki” z kilkugodzinnym pobytem i to też jest super. To, co najbardziej lubię w tego typu wyjazdach to to, że czas, jaki spędzam w danym miejscu w jakiś magiczny sposób się wydłuża i wspomnienia z tych kilkunastu godzin w pamięci wyglądają jak kilka dni.

2. ​Postaraj przyzwyczaić się do latania

Jeszcze parę lat temu, kiedy miałam wybrać się gdzieś SAMOLOTEM, przeżywałam to przez dobry tydzień. Myślałam prawie tylko o tym i bardzo się stresowałam. Zupełnie bez sensu. Efekt był taki, że byłam mniej produktywna w pracy przez parę dni a sam dzień lotu był dosłownie wyjęty z życiorysu, bo zarówno przed jak i po locie byłam nie do życia. Teraz potrafię przepracować więcej niż 8 godzin w pracy a następnie pojechać na lotnisko i jeszcze tego samego dnia wieczorem wyjść na kolację w zupełnie innym kraju. Albo odwrotnie, wstać o 4 rano, żeby złapać samolot do miasta X a następnie spędzić tam intensywnie cały dzień.  Jak wszystko w życiu wymaga to po prostu praktyki i… dobrego planowania. Jeśli zaplanuję sobie dobrze czas zarówno przed jak i po locie, to również dobrze go wykorzystam.  Po kilku, kilkunastu lotach, sam fakt oderwania się na parę godzin od ziemi przestaje być już wielką przygodą lub wielkim stresem sam w sobie i wtedy można o wiele lepiej wykorzystać dzień, w którym się leci, co otwiera naprawdę wiele możliwości.

3. ​Odważ się podróżować samemu

Często słyszę komentarze w rodzaju „chciałabym więcej podróżować, ale nie mam, z kim”. Na prawdę nie potrzebujesz nikogo innego! Dwa razy byłam sama na wakacjach i były to bardzo udane wyjazdy. Oczywiście takie wypady wymagają trochę więcej planowania i ostrożności, bo w razie gdyby coś się wydarzyło, jestem zdana tylko na siebie, ale dają w zamian niesamowite możliwości. Nie jesteś od nikogo uzależniony zarówno pod względem terminu wyjazdu jak i czegokolwiek, co masz ochotę robić. Dodatkowy bonus to to, że masz czas na po bycie samemu ze sobą, co w połączeniu z nowymi doświadczeniami z podróży powoduje to, że wracasz o wiele bogatszy.

4. ​Poniedziałek rano to doskonały czas na powrót

…a sobota lub niedziela rano na wyjazd. Kiedyś łapałam się w utarty schemat, nie ma lotów piątek wieczorem – niedziela wieczorem? Nie ma sensu tam jechać na weekend! Wcale nie prawda. Jeśli potrafisz się dobrze zorganizować, możesz z powodzeniem bukować lot powrotny na poniedziałek rano i jechać z lotniska prosto do pracy. Oczywiście zdarzają się sytuacje, w których lot może się spóźnić i przez to nie dotrzesz do biura, na 9:00, ale powiedzmy sobie szczerze, podobnie każdego dnia zmagasz się z ryzykiem spóźnionego autobusu, zaciętej windy, wylanej kawy i wszystkich innych powodów, dla których możesz spóźnić się do pracy. Podobnie rzecz się ma z wylotami w soboty i niedziele, rzeczywiście tracisz w ten sposób trochę czasu, który potencjalnie mógłbyś spędzić na miejscu, ale zupełnie nie przekreśla to wyjazdu. Dodatkowy plus jest taki, że nie musisz płacić za nocleg z piątku na sobotę.

5. ​Planuj mniej, doświadczaj więcej

Czasami spotykam się z myśleniem: nie ma sensu jechać gdzieś tylko na dwa dni, bo przecież nie zobaczę wszystkiego. Czy na prawdę będziesz bogatszym człowiekiem, jeśli zobaczysz top 10 w Dublinie? Czy może jednak zyskasz więcej, jeśli przejdziesz się spokojnie po mieście, popatrzysz jak żyją Irlandczycy a potem napijesz się Guinnessa w pubie? Wiadomo, nie chodzi o to żeby po prostu „odhaczać” kolejne miejsca, ale nie ma co się upierać przy nie wiadomo jak napiętym programie. Ja zazwyczaj planuję jedno lub dwa punkty, które na prawdę chciałabym zobaczyć a resztę czasu poświęcam na przeżywanie danego miejsca takim, jakie jest. Jeśli zaprowadzi mnie to do jednej z głównych atrakcji to dobrze, jeśli nie to też dobrze.

6. ​Każde miejsce ma coś do zaoferowania

Niektórzy ustalają listę miejsc, które chcieliby zobaczyć a potem szukają biletów lotniczych. Ja patrzę gdzie można polecieć tak żeby nie trzeba było brać dodatkowych wolnych dni (i w rozsądnej cenie) a potem… kupuję bilety! Nigdy mi się nie zdarzyło, żebym żałowała, że gdzieś pojechałam. Każde miejsce ma coś do zaoferowania, czasami mniej turystyczne miejsca nawet o wiele więcej. Jeśli nie drepcze ci po głowie tłum innych turystów, masz okazję zobaczyć prawdziwe oblicze danego miasta a nie to, co jest wystawione na pokaz. Czy rozważałeś kiedyś pojechanie do Kork albo Krajowej? Wiesz w ogóle gdzie to jest? Nie martw się, ja też nie wiedziałam! Ale pojechałam i było super. Dlaczego akurat tam? Bo akurat tam się dało!

7. ​Wyjazdy służbowe też można dobrze wykorzystać

Jeśli masz okazję wyjeżdżać gdziekolwiek służbowo warto się zastanowić jak najlepiej czasowo wykorzystać ten wyjazd. Jeśli w czasie wyjazdu będziesz mieć czas na zwiedzanie to wspaniale. Jeśli wiesz, że szykuje Ci się napięty grafik, możesz pomyśleć o tym czy w łatwy sposób nie można na przykład pojechać dzień wcześniej lub zostać dzień dłużej (najlepiej zahaczając o weekend) i w ten sposób upiec dwie pieczenie na jednym ogniu.
(Visited 103 times, 1 visits today)

Powiązane wpisy

Share This

About the author

Kaja_PS

Mieszkam i pracuję w Liverpoolu. Kocham moją pracę (jak najbardziej etatową), ale poza tym kocham podróżować. Na moim blogu nie znajdziesz recepty na to ja „rzucić wszystko i wyjechać w nieznane” ani jak stać się pełnoetatowym podróżnikiem. Będzie natomiast o tym jak zwiedzić kawał świata nie wywracając całego życia do góry nogami. A także trochę o tym, jak przeżyć w Anglii i nie zwariować. Po więcej historii zapraszam na www.travelcafe.blog Pozdrawiam, Kaja_PS

View all articles by Kaja_PS

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.