Festiwal Kulturalny w Sztokholmie

Co roku, od wielu wielu lat, na tydzień przed rozpoczęciem roku szkolnego, w Sztokholmie odbywa się festiwal kulturalny – KULTURFESTIVALEN.

Przez 5 dni miasto tętni życiem dużo bardziej niż zwykle a w różnych punktach w jego centrum dzieją się różne ciekawe rzeczy. W Kungsträdgården w miejscu fontanny toczy się życie sportowe, dookoła fontanny rozstawiane są namioty „tematyczne”, straganiki ze słodkościami, wystawy.

IMG_7143

IMG_7173

IMG_7174

IMG_7176

Im bliżej wieczoru, tym większe tłumy i coraz więcej coraz głośniejszej muzyki – późnym wieczorem są koncerty i dyskoteki dla młodzieży.

IMG_7375

Koncertów było bardzo dużo, we wszelkich odmianach muzycznych, mniej lub bardziej znanych gwiazd,  każdy znalazł coś dla siebie.

IMG_7342

Ja wybrałam  i wysłuchałam w całości  (między innymi) koncert Eddy Magnason, piosenkarki, która zagrała główną rolę w filmie M Zetterlund. To było dla mnie spore przeżycie, bo lubię Eddę (polubiłam ją właśnie przez film). Edda miło mnie zaskoczyła swoimi piosenkami, których repertuar różnił się od tego w filmie. Koncert podobał mi się niezmiernie.

IMG_7340

I widziałam, że nie tylko mnie.

IMG_7348

Na Sergels Torg i na Brunkebergstorg były pokazy tańca i występy zespołów folkowych oraz występy grup cyrkowych , teatralnych, były (nieśmieszne dla nas) kabarety…

IMG_7378

IMG_7492

IMG_7387

IMG_7389

Oprócz występów artystycznych były też zupełnie inne atrakcje, np. wielki pchli targ (loppis) pod nazwą Blocket Loppis.

IMG_7410

IMG_7417

IMG_7421

A na moście Norrbro tuż przy Zamku Królewskim wielka frajda dla dzieci!

IMG_7432

Dla rodziców (czasem) też. Tutaj maszyna wymyślona ku relaksowi studzonych mam i tatusiów wprawiana w ruch przez pociechy. Myślę, że żaden rodzic nie pogardziłby takim hamakiem w domu. Przyjemnie było popatrzeć, jak dziecko robi coś dobrego dla dorosłego.

IMG_7435

IMG_7437

Dzieci bawiły się na starych karuzelach (niektóre nakręcane ręcznie), próbowały sił w gimnastyce cyrkowej, śpiewaniu a pod wielkim długim namiotem mogły też, nieco już spokojniej zająć się malowaniem, rysowaniem, lepieniem lub szyciem. Zajęcia te prowadziły panie z różnych muzeów i ośrodków kulturalnych.

IMG_7451

IMG_7470

Za darmo można było odwiedzić Medeltidsmuseet, w kilku innych prowadzone były różne zajęcia a za całe 20 koron pójść na wędrówkę po mieście z przewodnikiem.

IMG_7471

Kolejny wieczór i kolejny wielki koncert, tym razem operowy. Wysłuchaliśmy utworów Czajkowskiego, Mozarta, Wagnera, Verdiego i Pucciniego.

IMG_7499

IMG_7501

Po koncercie na fasadzie budynku  obejrzeć można było animację rysunkową na temat dwóch wielkich, zaprzyjaźnionych ze sobą miast Barcelony i Sztokholmu. No właśnie, byłabym zapomniała rzecz najważniejszą! Głównym tematem tegorocznego festiwalu jest Barcelona i to, co hiszpańskie. Dlatego też sporo było hiszpańskich akcentów w wielu prezentacjach, które zresztą tworzyli wspólnie i Szwedzi, i Hiszpanie.

IMG_7359

Tak jak ta wizualizacja na fasadzie budynku na Gustav Adolfs Torg, która w głównej mierze traktowała o różnicach w mentalności hiszpańskiej i szwedzkiej. Kliknij na zdjęcie poniżej i obejrzyj filmik. Film jest dosyć długi, ale wystarczy obejrzeć kawałek.

IMG_7510

IMG_7507

 

IMG_7516

Na koniec festiwalu wielki (albo raczej długi) targ książki. Dla mnie był jak wisienka na torcie! Na około 600. stołach rozłożone zostały książki, które ku mojej wielkiej uciesze okazały się przecenione. Spędziłam na polowaniu kilka godzin i wyszłam z targu obciążona literaturą na tyle na ile mi pozwoliły moje siły. Gdybym była silniejsza, wzięłabym parę książek więcej.

IMG_7532

IMG_7543

Jedną z książek jaką dziś kupiłam jest Tills kärleken skiljer oss (Dopóki miłość nas nie rozłączy) napisana przez Annę Lönnqvist. To jej debiut a ja życzyłam jej wielkiej sławy. Na wszelki wypadek zrobiłam z nią pamiątkowe zdjęcie.

IMG_1059

IMG_7578

IMG_7584

IMG_7597

Stos książek do przeczytania urósł ale ja na szczęście szybko czytam. Poza tym jesień się zbliża, trzeba już zacząć robić książkowe zapasy.

IMG_7623

Wracając do festiwalu – atrakcji i wydarzeń było naprawdę sporo, emocji też. Nie byłam w stanie zobaczyć wszystkiego, ale mam nadzieję, że nie przegapiłam najciekawszego. Ten festiwal to prawdziwa kumulacja ale jak w każdej stolicy tutaj ciągle się coś kulturalnego dzieje.

Na brak wydarzeń naprawdę nie mogę w Sztokholmie narzekać.

Pozdrawiam serdecznie

Polka w Szwecji

(Visited 40 times, 1 visits today)
Share This

1 comment

  1. Staszek

    Jestem ciekaw, czym by trzeba było przekupić dziecko, aby zgodziło się naprawdę z przyjemnością obsługiwać taką „machinę” :P Sztokholm – zazdroszczę niezmiernie. Chociaż ja wyruszyłbym gdzieś w okolice na jakiś dobry koncert albo festiwal.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.